Historia
Brzezin Śląskich.
Brzeziny Śląskie –
od roku 1975 dzielnica Piekar Śląskich - zajmują powierzchnię 337 ha
i liczą obecnie 5218 mieszkańców, czyli ok. 8% ogółu piekarzan.
(dane na dzień 31 XII 1999 r.)
Nazwa osady pochodzi od brzozowego gaju należącego do
obszaru dworskiego Kamienia. Około 1750 r. istniała na tym terenie tylko leśniczówka,
dopiero w pierwszej połowie XIX wieku osiedliło się tu kilku chłopów.
Niedaleko Brzezin powstała druga kolonia, tzw. Górka, gdzie w XIX w. rozpoczęto
eksploatację galmanu, co sprowadziło do Brzezin wielu robotników.
W 1880 r. ludność osady liczyła 1000 osób. W 1882 r. na
podstawie dekretu króla pruskiego utworzono nową gminę o nazwie „Birkenhain”,
o powierzchni 80 ha i z 1.050 mieszkańcami. Pod względem administracyjnym od
1883 r. gmina należała do powiatu bytomskiego. W roku 1922 Brzeziny zostały włączone
do powiatu świętochłowickiego, województwa śląskiego. W 1931 r. zmieniono
nazwę gminy Brzeziny na Brzeziny Śląskie. Od 1939 r. aż do przyłączenia
ich do Piekar Śląskich (1975 r.), Brzeziny należały do powiatu tarnogórskiego.
Najważniejszą funkcją miasta było górnictwo, hutnictwo i przemysł metali
kolorowych. Obecnie, po likwidacji największych zakładów przemysłowych, w
dzielnicy planuje się powiększenie terenów mieszkaniowych z jednoczesnym
doinwestowaniem usług podstawowych.
Brzeziny Śląskie - położone
na wschód od Bytomia - to miejscowość bardzo młoda. Powstała
ona na gruntach znacznie od niej starszych osiedli wiejskich Kamienia, Dąbrówki
Wielkiej i Rozbarku, których rodowody sięgają początków wieku XIII wieku. J. G.
Knie, w swoim geograficzno-
topograficznym opisie Pruskiego Śląska (1831r) oraz Fr. Gramer, w kronice
miasta Bytomia (1863r.), podają, że poza wschodnimi granicami Bytomia
rozciągały się rozległe lasy i pola. Gramer dodaje, że „około
roku 1820, na wschód od Bytomia znajduje się las brzozowy, w którym znajduje
się kolonia B r z e z i n a."
Herman
Biernot, w napisanej przez siebie międzywojennej
kronice Brzezin Śl., powołując się na przekazy ustne najstarszych
mieszkańców, podaje że około 1750 roku
we wspomnianym lesie znajdowała się leśniczówka. Z biegiem lat w jej
sąsiedztwie pobudowali swe domy tzw. "lasiści", zajmujący się
karczowaniem lasu i uprawą roli. Około 1820 roku zabudowań tych było l3, i
one to chyba dały początek kolonii "Brzezina." W poszukiwaniu materiałów źródłowych
do niniejszego opracowania,, w archiwum gminy Brzeziny Śl., można znaleźć
także spis podatkowy budynków wybudowanych do 1895 roku. Domów wybudowanych
przed 1830 rokiem, było 13. Istniało tutaj także
kopalnictwo kruszcowe.
W początkach XIX wieku na tym terenie zaczęto budować szyby głębinowe.
W 1852 r. rozpoczęto budowę kopalni, która po połączeniu różnych nadań górniczych,
w roku 1858 przyjęła nazwę "Bleischarley Grube" (Biały Szarlej). Właśnie
ta kopalnia stała się głównym czynnikiem miastotwórczym dla Brzezin Śl.
Powstanie kopalni przyczyniło się do rozrostu kolonii. Przybywało ludzi i
przybywało domów. Stopniowo kolonia rozrosła się do rozmiarów sporej wsi.
Zaistniała więc potrzeba zorganizowania odrębnej gminy. Z propozycją
taką wystąpił do władz powiatowych w Bytomiu pełnomocnik hrabiego Guido
Henckel von Donnersmarcka, właściciela tych terenów. Wystąpienie to miało
miejsce w dniu 8 października 1877 roku. Do 1879 roku przygotowano wszystkie
materiały kartograficzne i katastralne, ale na przeszkodzie stanął opór sąsiednich
gmin (Kamienia, Dąbrówki, Rozbarku), które na rzecz nowej gminy musiałyby
oddać część swoich gruntów.
Rozmowy w tej sprawie trwały do 1881 roku. W dniu 12 maja
tegoż roku starostwo przedstawiło rządowi królewskiemu projekt planowanej
gminy. Nową gminę proponowano nazwać "Birkenhain"
(od niemieckiej nazwy brzozy – Birke). Na jej terenie znajdowały się
dwie kopalnie cynkowo- ołowiowe - Biały Szarlej (1852 r.) i Szczęście
Samuela (1855 r.).
Sprzeciwy wyżej wymienionych gmin, kierowane do rządu pruskiego,
spowodowały rewizję tego projektu. Rozpoczęły się nowe rokowania, które
doprowadziły w końcu do ostatecznego zatwierdzenia projektu przez starostwo w
Bytomiu w dniu 11 października 1881 roku. Według jego założeń nowa gmina składała
się z:
|
ha
|
ar
|
m2
|
|
|
|
8
|
92
|
20
|
z
obszaru
|
gminnego
Rozbarku
|
|
18
|
75
|
80
|
z
obszaru
|
gminnego
Kamienia
|
|
23
|
70
|
10
|
z
obszaru
|
dworskiego
Kamienia
|
|
37
|
97
|
80
|
z
obszaru
|
gminnego
Dąbrówki Wielkiej
|
|
89
|
35
|
90
|
|
|
W rezultacie, dnia 29 marca 1882 roku ukazało się rozporządzenie
królewskie ustanawiające powstanie gminy Birkenhain. Nowa gmina liczyła
wtedy 1050 mieszkańców. Jej pierwszym sołtysem został Kazimierz Szwedt.
Gmina ta nie miała własnych
agend i administracyjnie podporządkowana była gminie Kamień.
Wraz z rozwojem kopalni Biały Szarlej postępowała także rozbudowa terytorialna Brzezin. Wzrastająca liczba mieszkańców spowodowała
konieczność wybudowania drugiej szkoły dla dzieci (pierwszą - dwuklasową
wybudowano w roku 1878). Drugą szkołę, tym razem czteroklasową wybudowano
w1894 roku. Po kilku latach dobudowano do niej duży gmach szkolny o 12 izbach
lekcyjnych. Nowo powstały kompleks
szkolny pokazuje poniższe zdjęcie:
|

|
| A |
B |
C |
D |
Szkoła wybudowana w 1894 roku.
A - Część z izbami lekcyjnymi,
B - Część mieszkalna dla nauczycieli,
Fragment dobudowany pod koniec lat 1890
C - Część mieszkalna dla nauczycieli,
D – część z izbami lekcyjnymi.
Tak więc w 1900 roku Brzeziny miały trzy szkoły ( szkolę dwuklasową
przebudowano na dom mieszkalny)
Szk. nr 1 – w części dobudowanej./C - D/,
Szk. nr 2 - cztero-izbowa szkoła na „Górce",
Szk. nr 3 - "stara" szkoła /A - B/.
Podział
taki utrzymał się przez pół wieku. W okresie międzywojennym, dzieci ze Szkoły
Nr 2 po ukończeniu 6 klasy przechodziły do szkół brzezińskich celem
kontynuacji nauki w klasach 7 i 8. Dobudowanego fragmentu Szkoły nr 1 nie ma
jeszcze na poniższym zdjęciu.
Prezentowane zdjęcie przedstawia: na pierwszym planie jeden z większych
budynków mieszkalnych ze sklepem. Przylega doń drugi, niższy, dom czynszowy.
Na dalszym planie widoczne są obydwie szkoły brzezińskie. Naprzeciw nich, po
prawej stronie "ulicy" kamieńskiej widoczna jest kępa drzew, za którą
stoi chatka. W tym miejscu zbudowano później duży kościół parafialny. Na
przedłużeniu łuku szosy kamieńskiej widać rosnące drzewa. W ich miejscu,
po kilkunastu latach, kopalnia węgla kamiennego "Andaluzja" wybudowała
kilka dużych bloków mieszkalnych dla swych pracowników. Zdjęcie pokazuje, że,
tzw. ulica Kamieńska - to zwykła droga gruntowa. Po obydwu stronach
ulic - w owym czasie -
przebiegały rowy ściekowe, do których odprowadzano wszelkie nieczystości z
przyległych domów. Miejscowość Brzeziny Śląskie
została skanalizowana dopiero po przeszło dwudziestu latach.

(Zdjęcie
powyższe jest kserokopią pocztówki, udostępnioną przez mieszkańca
Brzezin Śl. pana Fr. Kulika).
Pod koniec wieku XIX w Brzezinach Śląskich dominowała już wyłącznie
zabudowa murowana. Wszystkie domy budowano z cegieł. Część cegieł dostarczała
miejscowa cegielnia pana Jaworskiego. Jedynym śladem po niej jest dzisiaj staw
przy hałdzie żużlowej ( współcześni mieszkańcy określają to miejsce
jako „ Jaworskie” ) .
W 1907 roku gmina Brzeziny
Śląskie liczyła 4228 mieszkańców.
Przytłaczającą większość stanowili Polacy. Element niemiecki stanowili urzędnicy
kopalni Biały Szarlej. Wzrost liczby mieszkańców postępował też w związku
z budową kopalni węgla kamiennego w sąsiednim Kamieniu. Budowano tam kop.
"Andaluzja", z której pierwszy węgiel wydobyto dnia 18
sierpnia 1910 roku. Część jej górników zamieszkała w Brzezinach Śl. W
latach poprzedzających I wojnę światową sołtysem gminy został pan
Szafarczyk. W 1914 roku gmina liczyła już 5524 mieszkańców.
Pomimo
działań wojennych kontynuowano tu budowę własnego kościoła
parafialnego. Mieszkańcy Brzezin należeli do 3 parafii. Zachodnia
część gminy należała do parafii św. Jacka w Bytomiu, północna - do
parafii w Kamieniu, a wschodnia do parafii w Dąbrówce. Konsekracja Brzezińskiego
kościoła pod wezwaniem Serca Pana Jezusa miała miejsce w dniu 25 listopada
1915 roku.
W 1897 roku gmina uzyskała pełną
samodzielność i przekształciła się w odrębną jednostkę administracyjną. Wszystkie agendy gminy przeniesiono z
Kamienia do nowo wybudowanego w Brzezinach budynku gminnego. Dnia 9 sierpnia
1899 r. sołtysem został wybrany zarządca kopalni, Juliusz Triebs. W tym samym
roku powstała w gminie Ochotnicza Straż Pożarna. Tegoż roku oddano również
do użytku trzecią szkołę, którą wybudowano w przykopalnianym osiedlu
"Górka". Była to szkoła 4-klasowa. Z biegiem lat gmina rozrastała się. Przybywało mieszkańców,
przybywało i dzieci.
Po
zakończeniu I wojny światowej zaczęły się przetargi o Śląsk. Ślązacy
sami postanowili zadecydować o swoim losie. W nocy z 16 na 17 sierpnia 1919
roku wybuchło I Powstanie. Jego zasięg był niewielki. Objęło ono powiaty:
tarnogórski, bytomski i katowicki. II Powstanie wybuchło w nocy z dnia 19 na
20 sierpnia 1920 roku. Choć powstanie to było lepiej przygotowane i objęło
swym zasięgiem znacznie większy obszar. Wobec znacznej przewagi militarnej
Niemców, upadło ono po sześciu dniach.
Jeszcze nie zdążyły zabliźnić się rany zadane Polakom wskutek
szykan Niemców wobec rodzin powstańczych, gdy trzeba było stawić czoła
nowej próbie sił.
W październiku 1919 roku Niemcy zarządzili wybory komunalne do rad gminnych.
Wybory te przyniosły Polakom wielkie zwycięstwo. W większości gmin zwyciężyli
Polacy.
Zbrojny
zryw Ludu Śląskiego związany z III Powstaniem z 1921 roku, wywołał wielkie
wrażenie w świecie. Rada Ambasadorów musiała zająć się nowym podziałem
Śląska. Wprawdzie Polsce przyznano
tym razem, większy obszar, ale i tak spora cześć Górnego Śląska o większości
głosów polskich, została przydzielona Niemcom. Ten niesprawiedliwy podział
był wynikiem machinacji Anglików, który przez cały czas wyraźnie sprzyjali
Niemcom. Szczególnie niechętny Polsce był ich przedstawiciel Lloyd George, który
twierdził cynicznie, że "oddać Śląsk Polsce, to jakby dać małpie
dobry zegarek w łapy”.
Podobnie
było w sprawie wytyczenia granicy polsko-niemieckiej między Bytomiem a
Brzezinami. Niemcy, popierani przez Anglików, żądali przyznania kopalni Biały
Szarlej sobie, na co w żadnym razie nie mogli zgodzić się mieszkańcy
Brzezin. Jak wiadomo Bytom przyznano Niemcom, którzy starali się przesunąć
granicę jak najdalej na wschód. Ważyły się też losy kopalni, którą
Komisja Aliancka usiłowała przyznać Niemcom lub, w najgorszym przypadku,
podzielić ją po połowie. Na wieść o tym, załoga kopalni, z Franciszkiem
Kotuchą na czele, wniosła energiczny protest do wyżej wymieniowej Komisji,
domagając się przyznania całej kopalni polskiej stronie.
Podjęte działania wpłynęły na przebieg granicy na tym terenie, chociaż
propozycji co do szczegółowego
jej wytyczenia było bardzo wiele. W końcu ustalono trzy wersje.
W myśl późniejszych postanowień Komisji Alianckiej i zobowiązań
podjętych wobec delegacji złożonej
z przedstawicieli załogi kopalni, granica państwowa miała przebiegać według
wersji III tj. na linii szybu Lompy.
Po
ogłoszeniu definitywnej granicy dzielącej Górny Śląsk na część polską i
niemiecką, rozpoczął się ruch ludności w obydwu kierunkach.
Cześć niemieckich mieszkańców Brzezin przeprowadziła się do
Bytomia wielu optantów polskich
przybyło na ich miejsce. Napływ Polaków z Bytomia był tak wielki, że zabrakło
dla nich kwater i trzeba było umieścić ich tymczasowo w klasach szkolnych.
W wyniku wyborów, które
odbyły się w tym czasie sołtysem
gminy Brzeziny został na 12 lat Franciszek
Kotucha.
Wreszcie
nadszedł oczekiwany dzień objęcia Górnego Śląska przez władze polskie. W
ostatnich dniach czerwca do Brzezin wkroczyło entuzjastycznie witane Wojsko
Polskie pod dowództwem gen. Szeptyckiego. Przebieg nowej granicy między Polską
a Niemcami skomplikował także
problem komunikacji w rejonie Bytomia. Przecięciu uległo połączenie
kolejowe łączące Katowice z Tarnowskimi Górami. Zaistniała więc konieczność
wybudowania nowej, okrężnej linii omijającej Bytom. Linię taką postanowiono
przeprowadzić od stacji Kolejowej Chorzów Stary, wokół Brzezin Śl. i przez
Szarlej połączyć ją z dawną linią w Rojcy. Jednak wytyczenie torowiska w
rejonie Brzezin okazało się problemem skomplikowanym. Ostatecznie zdecydowano
się na budowę linii kolejowej biegnącej na peryferiach nadań górniczych
kop. Szarlej Biały. Budowę tej linii ukończono w 1925 roku. W rezultacie
stację kolejową dla Brzezin usytuowano w odległości ok.1 km od zabudowań
gminy, ale w pobliżu kop. Węgla kamiennego ”Andaluzja”.
We wrześniu 1925 roku nastąpiło uroczyste poświęcenie
stacji kolejowej, „Brzeziny Śląskie".
W kwietniu 1926 roku gmina uzyskała status gminy na prawach
miejskich, a Franciszek Kotucha z sołtysa stał się naczelnikiem gminy.
Ale nie to było najważniejsze. Odtąd gmina uzyskała sporą samodzielność
finansową. Część uzyskiwanych wpływów mogła zatrzymywać na własne
potrzeby. Pozwoliło to na gruntowną rozbudowę infrastruktury gminy. W ciągu
kilku lat całkowicie przebudowano kanalizację oraz zmodernizowano oświetlenie
ulic. Ulice i chodniki wybrukowano, zbudowanie systemy kanalizacji spowodowało
likwidację wszystkich rynsztoków i
ścieków. Z biegiem lat Brzeziny przybrały wygląd typowo miejski.
W 1986 roku
powstało towarzystwo "Silesian- American Corporationn", które przejęło
większość akcji spółki "Gische's Erben". Kopalnia "Biały
Orzeł" przeszła w ręce amerykańskie. W
1928 roku przy kopalni powstała huta tlenku cynku- Huta Dworzańczyka, która w
dwa lata później miała już pięć pieców przewałowych.
Wraz z rozwojem zakładów, rozwijały się i Brzeziny. Kopalnia wybudowała piękny
basen kąpielowy, który posiadał 6 torów pływackich o długości 50 m
oraz okazałą 10-metrową wieżę do skoków. Pływalnia ta była asumptem do
powstania w Brzezinach prężnego Polskiego Towarzystwa Pływackiego. Kopalnia
wybudowała również boisko sportowe. Działał tam dość silny klub piłkarski.
Korzystały z niego również wszystkie inne organizacje społeczne. W dużej
hali gimnastycznej, wybudowanej przy szkole podstawowej, działało Towarzystwo
Gimnastyczne "Sokół". W niej odbywały się także
wszystkie akademie okolicznościowe urządzano
także przedstawienia teatralne.
W 1929 roku gmina ukończyła budowę okazałego gmachu
Zakładu św. Antoniego przeznaczonego dla osób starszych i niepełnosprawnych.
Ich obsługę powierzono siostrom z zakonu św. Jadwigi. W zakładzie tym
znalazły się również pomieszczenia dla publicznej biblioteki Towarzystwa
Czytelni Ludowych oraz kilka sal świetlicowych.
W 1930 roku Brzeziny Liczyły 7192 mieszkańców. W okresie tym panował ogólnoświatowy
kryzys gospodarczy, który nie ominął i brzezińskich zakładów. Setki
mieszkańców gminy straciło pracę Pomimo tych bardzo trudnych warunków, życie
organizacyjno - społeczne na terenie gminy rozwijało się intensywnie. Działało
tu wiele organizacji społecznych.
W 1931 roku, na nieużytkach przy szosie do Dąbrówki Wielkiej, założono
ogródki działkowe, które w pewnej mierze złagodziły biedę
przynajmniej części mieszkańców gminy. Brzeziny
posiadały także prężnie działającą siedzibę
Harcerskiego Hufca ZHP. Kolejarze mieli swoje Kolejowe Przysposobienie
Wojskowe. Ożywioną działalność prowadziły towarzystwa śpiewacze: chór
mieszany "Cecylia" i powstały w 1930 roku chór męski
"Hejnał". Z organizacji o
charakterze politycznym wymienić należy: Związek Powstańców Śląskich
i jego przybudówka - Związek Młodzieży Powstańczej, Związek Rezerwistów,
Strzelec i in. Z organizacji ogólno- społecznych czynne były: Ochotnicza
Straż Pożarna, oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, Liga Obrony
Powietrznej Państwa, Związek Obrony Kresów Zachodnich i szereg
innych
W 1934 roku kopalnię " Biały Szarlej"
przemianowano na "Orzeł Biały”. W tym też okresie zaczęła
ustępować recesja ekonomiczna i bezrobocie zaczęło maleć.
II
Wojna Światowa
W
drugiej połowie lat 30-tych w rejonie Brzezin zaczęto budować pas
fortyfikacji wojskowych. Były to bunkry z działami i betonowe gniazda karabinów
maszynowych, które rozmieszczono łukiem przebiegającym od Bobrownik, przez
Kamień, pola między Brzezinami a Dąbrówką, Michałkowicami do rejonu
kopalni Barbara w Chorzowie i dalej do Łagiewnik. Równocześnie sanacyjni
krzykacze, którzy w międzyczasie opanowali, co ważniejsze stanowiska w urzędzie
gminnym i kopalni "Orzeł Biały", organizowali liczne wiece i
manifestacje anty- niemieckie, zapewniając o sile polskiego oręża i gotowości
obrony granic kraju.
Gdy
w dniu 1 września rozległy się pierwsze strzały, okazało się, że mieszkańcy
Brzezin muszą bronić się sami. Następnego dnia władze wojskowe zarządziły
ewakuację mieszkańców Brzezin. Kazano im udać się do Łagiszy, a potem
dalej, do Gołonoga koło Dąbrowy Górniczej. Wielu ludzi udało się więc
pieszo na bezcelową, męczącą tułaczkę. W parę dni później z Brzezin
wycofała się policja a za nią opuścili fortyfikacje żołnierze, którzy
otrzymali rozkaz wycofania się. Brzeziny zostały zajęte przez Niemców. Wraz
z cofającymi się we wrześniu żołnierzami polskimi uszedł z parafii
proboszcz ks. Stanisław Śmieja, któremu już przed wybuchem wojny odgrażali
się miejscowi prowodyrzy hitlerowscy. Przez wrzesień i październik parafią
kierował wikary ks. Antoni Brzózka. Z dniem 1 listopada 1939 roku objął
parafię ks. dr Herbert Bednorz. Obaj księża starali się jak najdłużej
utrzymać polskie nabożeństwa. Pomimo nacisku władz lokalnych i hitlerowców
udało im się utrzymać polskie nabożeństwa w Brzezinach najdłużej, bo aż
do 3 czerwca 1940 roku.
Wojna jeszcze trwała, ale część mieszkańców Brzezin zaczynała powracać z
tułaczki do domu.
Pod koniec działań
wojennych, na wschodnich rubieżach Polski została osaczona i wymordowana przez
ukraińskich nacjonalistów, grupa Brzezińskich policjantów.
Po zakończeniu działań wojennych, zaczęło działać Gestapo i rozpoczął
się terror hitlerowski. Już w początkach 1940 roku zaczęły się
aresztowania. W kwietniu aresztowano kilkudziesięciu Polaków - głównie
miejscową inteligencję i byłych powstańców śląskich oraz innych działaczy
narodowych. Wysłano ich do obozów koncentracyjnych w Dachau i Mauthausen-
Gusen.
O
ile w roku 1040 i 1941 nadeszło do
Brzezin tylko jedno zawiadomienie o śmierci wcześniej aresztowanego powstańca,
który zmarł w Mauthausen - Gusen, to rok następny - 1942 - zebrał straszliwe
żniwo. Był to czarny rok dla Polaków w Brzezinach. Zginęło wtedy ok. 22
mieszkańców. Wielu z nich wysłano na roboty przymusowe w głąb Niemiec. Wysyłano
dorosłych, młodzież, a nawet starsze dzieci. W Brzezinach trwał stan ciągłej
niepewności. Polacy pomagali sobie w miarę swoich możliwości. Proboszcz, ks.
dr H. Bednorz prowadził swoją akcję charytatywną bez przerwy. Anonimowo
pomagali rodzinom polskim niektórzy miejscowi Niemcy, zaopatrując je w węgiel,
odzież, żywność, lub pieniądze. Niestety mieszkańcy ginęli jeszcze długo
po wyzwoleniu Brzezin Śl..
W sobotę, dnia 27
stycznia 1945 roku do Brzezin weszły czołówki żołnierzy radzieckich. O północy
dzwony kościelne rozdzwoniły się głosząc mieszkańcom wolność. Dnia
28 stycznia 1945 roku Brzeziny Śl. były wolne. Jeszcze tej samej nocy ks. Proboszcz dr
Herbert Bednorz odprawił w przepełnionym ludźmi kościele Mszę św. Dziękczynną.
Na jej zakończenie zaintonowano pieśń:„Boże coś Polskę...”.
Wierni płakali ze szczęścia.
Okres
powojenny
Organizację życia społecznego po wyzwoleniu zaczęto od utworzenia
Gminnej Rady narodowej, której przewodniczącym został Tomasz Anioł,
komendantem Milicji Obywatelskiej został mianowany były policjant Fr.
Mazurczak. Ukonstytuowała się także komórka nowej partii
politycznej - PPR, której
sekretarzem został Wiktor Piec. Nowe władze przede wszystkim skupiły się na
opanowaniu powojennego rozgardiaszu i na walce z szabrownikami, którzy łupili
pozostawione mienie mieszkańców Bytomia i po drodze plądrowali także sklepy
w Brzezinach.
W lutym rozpoczęto normalną pracę w kopalni „Orzeł Biały”,
ruszyła także „Andaluzja”, ponowne otwarcie tych zakładów
uspokoiło i unormowało życie mieszkańców. W tej sprzyjającej atmosferze na
pierwszego powojennego naczelnika
gminy wybrano Franciszka Kotuchę, wójtem został Jerzy Król – były urzędnik
gminny. Fr. Kotucha, ze względu na znajomość języka rosyjskiego pełnił rolę
łącznika pomiędzy lokalnymi władzami i dowództwem wojsk radzieckich
stacjonujących w Brzezinach. Wielu mieszkańców Brzezin dzięki
mediacjom Pana Kotuchy uniknęło aresztowania, albo nawet rozstrzelania.
Dnia 9 maja 1945 roku ustały działania wojenne na frontach Europy. W
tej wojnie straciło życie wielu Obywateli Brzezin, ale sama substancja
materialna miasta nie ucierpiała. Dlatego stosunkowo szybko udało się
reaktywować produkcję w kopalni, szybko też odradzały się lokalne
organizacje i stowarzyszenia. Motywacja do działań społecznych i duże
zaangażowanie społeczności gminy wynikało z potrzeby powrotu do normalnych
warunków życia. Przykładowo:
-
w lipcu
wznowiło działalność Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” i
Towarzystwo Śpiewacze „Cecylia”
-
pod
patronatem kopalni „Orzeł Biały” powstał klub i świetlica, które
skupiały kilka sekcji zainteresowań, a także drużyna piłkarska
„Orzeł"
-
w roku 1946
działały już ponownie wszystkie przedwojenne organizacje i stowarzyszenia
kulturalno- społeczne, powstał także nowy chór męski „Echo”.
Nowa władza umacniała także swoje struktury na terenie miasta. Wśród
działających wtedy organizacji politycznych można wymienić: PPR, PPS,
Stronnictwo Demokratyczne, Zw. Powstańców Śl. ,Związek b. Więźniów
Politycznych, ZMP, Zw. Młodzieży Demokratycznej. Niestety wkrótce okazało się,
że stwarzano tylko pozory wolności politycznej. Od roku 1948 stopniowo
nasilała się propaganda czasów stalinowskich, a wraz z nią postępujący
terror, cenzura polityczna i działania Urzędu Bezpieczeństwa. Wszystko to
doprowadziło do poważnego upolitycznienia wszelkich przejawów życia społecznego
( cenzurowano nawet występy chórów ), a każda impreza musiała mieć wydźwięk
ideologiczny. W tej sytuacji upadały organizacje społeczne i partie, na których
funkcjonowanie reżim nie wyrażał zgody. Te, którym pozwolono działać musiały
oddać się pod pieczę Związków Zawodowych, co łączyło się z
upolitycznieniem i kontrolą.
Wprawdzie nie walczono z Kościołem oficjalnie, ale kontrola państwa
wkroczyła głęboko w obszar prywatności obywateli. Ogłoszono rozdział Kościoła
od Państwa, a co za tym idzie utrudniano realizację praktyk religijnych (np.
posyłania dzieci do I Komunii św., zawierania ślubów kościelnych, itp.).
Świat stanął otworem dla „potakiewiczów”, gdyż przede wszystkim
oni mogli wówczas robić karierę, były to czasy zakłamania i hipokryzji.
Wracając do historii Brzezin należy podkreślić następna ważną datę:
w roku 1951 Rada Państwa nadała Brzezinom prawa miejskie.
Liczyły one wówczas ponad 7 tysięcy mieszkańców, a burmistrzem został
Jerzy Król. Nastąpiły wtedy dla
miasta czasy pomyślności, ponieważ rozbudowa
„Orła Białego” wymuszała zwiększenie zatrudnienia, a tym
samym napływ nowych mieszkańców
z różnych regionów Polski Postęp w rozwoju miasta ilustruje fakt, że w roku
1958 liczyło ono już 8345 osób. Ponieważ mieszkania
budowano w najbliższej okolicy (na osiedlu
Wieczorka w Piekarach Śląskich) i
w Kamieniu (osiedle Im. Powstańców Śląskich), w następnych latach
zaobserwowano stopniowy spadek liczby mieszkańców. Brzeziny dalej jednak
utrzymywały charakter miasta
robotników i górników.
W roku 1960 struktura zatrudnienia kształtowała się następująco: na
ogólną liczbę mieszkańców 7945 osób
-
zawodowo
czynnych było: 2484 osób, tj.31,2%,
-
zawodowo
biernych: 5461 osób, tj. 68,2 %.
Wśród
czynnych zawodowo z pracy w ZGH „Orzeł Biały” utrzymywało się
łącznie 3742 osób ( 47,9% mieszkańców ), z pracy w kop.
„Andaluzja” utrzymywały się1463 osoby ( 18,2% ), z pracy w innych
przedsiębiorstwach na terenie miasta żyło 1346 osób. Poza miastem
zatrudnione były 1384 osoby ( w
tym również górnicy ), co stanowi 17,4% obywateli. Przytoczone dane powstały
na podstawie raportu Biura Meldunkowego Urzędu Miejskiego w roku 1961.
Informacje te potwierdzają wcześniejsze
spostrzeżenie, że Brzeziny Śląskie były typowym miastem przemysłowym,
dlatego też głównym czynnikiem
miastotwórczym były dla nich miejscowe wielkie zakłady pracy. W ramach
dynamicznego, powojennego
rozwoju Brzezin
należy wymienić powstanie osiedla mieszkaniowego w rejonie ulicy
Franciszka Kotuchy, powstanie szkoły na
tym osiedlu ( dzisiaj jest to Szkoła Podstawowa nr 15 ). Kilka lat później
rozbudowano osiedle ”Górka”, w którym oprócz mieszkań powstała
też nowoczesna szkoła średnia ( dziś jest to Zespół Szkół im J. Korczaka, którego internat jest siedzibą Domu Dziecka
). W centrum miasta powstało duże osiedle domków jednorodzinnych. ZGH
„Orzeł Biały” w rejonie swojej dyrekcji wybudował także okazały
Dom Kultury, w którym przez długie
lata odbywało się wiele imprez kulturalnych, działały kluby zainteresowań,
chóry.
Zakłady
Górniczo-Hutnicze „Orzeł Biały” były z jednej strony mecenasem
dla ludności i lokalnej kultury, ale z
drugiej powodowały destrukcję miejscowej fauny i flory. Stan zapylenia środowiska
i przekraczająca wszelkie normy obecność metali ciężkich w powietrzu
powodowały u mieszkańców narastające problemy zdrowotne. Problemy te nasiliły
się zwłaszcza, gdy zaczęły pełną produkcję piece przewałowe, których było
aż 13. Wtedy też ujawniono, że u dużej liczby miejscowych dzieci występuje
zagrażające dla ich zdrowia i dalszego - rozwoju zatrucie ołowicą.
Powszechne było zatrucie ołowicą wśród pracowników. Aby powstrzymać
proces zatruwania organizmu zabroniono działkowiczom upraw warzyw i owoców,
ale i tak destrukcja środowiska naturalnego zaczęła być widoczna „gołym
okiem”. Z powodu degradacji ziemi, ginęła roślinność, usychały
drzewa. Zakłady zmuszono do wypłacania odszkodowań za szkody górnicze i tzw.
szkody dymne i gazowe. Szkody górnicze na terenie miasta powodowała także
kop. „Andaluzja” oraz kop. ”Michał”, których działalność
powodowała postępowanie procesu zapadania się całych fragmentów ziemi ( np.
nieustannie trzeba było podsypywać nasyp kolejowy pomiędzy Brzezinami i Dąbrówką,
wyburzyć domy przy ul. Polnej, nieustannie remontować domy mieszkalne. W tej
sytuacji Brzeziny straciły szansę na dalszy rozwój ludnościowy. Począwszy
od lat 70-tych obserwowano nawet swego rodzaju exodus ludnościowy, w wyniku którego
obecnie Brzeziny Śląskie przeobraziły się w dzielnicę bez większych
perspektyw, zwłaszcza, że obecnie jest ona
demograficznie starsza, niż pozostałe dzielnice Piekar Śląskich.
Na zakończenie można zatem powiedzieć ,że Zakłady Górniczo Hutnicze
„Orzeł Biały” w ciągu swojej 100 -letniej historii przyczyniły
się najpierw do powstania Brzezin Śląskich, a później do ich destrukcji.
W roku 1973 na krótko do Brzezin Śląskich dołączono Dąbrówkę
Wielką, ale nie zmieniło to nic w historii naszego miasta.
W przyłączeniu Brzezin
do Piekar Śląskich nie odzyskały one także swego miejsca w strukturze powiększonej,
a przez to silniejszej aglomeracji. Może więc pomysł na Brzeziny powinien wypłynąć od samych jego mieszkańców?
Brzezinianie co Wy na to?
|